Rozwój infrastruktury na rozdrożu
W pierwszej części dyskusji prowadzący panel Wojciech Piórkowski ze Stowarzyszenia Tak dla CPK poprosił uczestników o diagnozę, w jakim miejscu dzisiaj znajduje się polski transport i jakie uczestnicy dyskusji widzą podstawowe bariery w jego rozwoju.
Paulina Matysiak – Poseł na Sejm RP oraz Iwona Budych – prezes Stowarzyszenia Wykluczenie Transportowe wskazały, że obecnie temat wykluczenia transportowego stał się modny. Wyraziły nadzieję, że w związku z tym jest obecnie większa niż jeszcze kilka lat temu, aby politycy chcieli realizować projekty z tym związane. Wskazały także na czynnik społeczny jako kluczowy dla wywierania presji na rządzących.
- To dzięki ogromnemu oddolnemu protestowi rząd odstąpił od pomysłu zamknięcia projektu CPK. Trzeba jednak ciągle być czujnym: przykładem jest tutaj próba ograniczenia przez rząd czasu obowiązywania umów zawieranych w ramach Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych z 10 do 3 lat. Prezydent zawetował ustawę, która to przewidywała, ale rząd i tak próbuje to przeforsować wprowadzając limity dla samorządów przy naborach. Liczę na to, że i tutaj zadziała presja: organizatorzy przewozów, uczestnicy tego procesu powinni przeciwko temu procederowi protestować - powiedziała Paulina Matysiak.
Sławomir Siwy - członek Stowarzyszenia Tak dla CPK, radny miejski Nysy w woj. opolskim powiedział, że barierą w rozwoju transportu jest brak poszanowania przez rządzących głosu obywateli.
- Spójrzmy na to, jak potraktowany został nasz projekt ustawy o CPK, pod którym podpisało się 200 tys. obywateli. Został zamrożony w komisji sejmowej. U nas na Opolszczyźnie zaś borykamy się z "opolocentryzmem": Nysa domaga się budowy tzw. magistrali podsudeckiej, ale w Opolu nie ma wsparcia dla tego projektu – alarmuje S. Siwy.
Wiceprezes Stowarzyszenia Tak dla CPK Patryk Wild opisując obecny stan transportu w Polsce wskazał, że przez ostatnie 30 lat zbudowano wielką sieć dróg - w dużej mierze na potrzeby transportu indywidualnego - natomiast w niedostateczny sposób dbano o transport zbiorowy. Przypomniał, że od 1990 do 2019 r. zlikwidowano 5 tys. km linii kolejowych. Wskazał, że wiele regionów na tym ucierpiało. Poruszył też temat przewozów autobusowych:
– Nastąpiła zagłada pozamiejskiego transportu. Uznano, że transport wyreguluje się sam w sposób rynkowy, mimo że to jest usługa publiczna – powiedział P. Wild. Przypomniał także, że organizacja transportu zbiorowego jest zadaniem, które wymaga kompleksowego spojrzenia na to zagadnienie. Takie podejście daje dobre efekty. Dowodem na to jest sukces Kolei Dolnośląskich: Samorząd Województwa Dolnośląskiego przejmuje od PKP PLK linie kolejowe, zaś przewoźnik oferuje połączenia, z których korzysta coraz więcej pasażerów.
Perspektywa na kolejne dekady
W drugiej części panelu uczestnicy starali się zarysować perspektywę na kolejne lata i określić, w jaki sposób można byłoby przyspieszyć procesy związane z budową infrastruktury oraz organizacją transportu.
Patryk Wild, nawiązując do koncepcji szprych Centralnego Portu Komunikacyjnego wskazał, że ich celem nie miało być zaradzenie wszystkim bolączkom polskiego transportu, ale wyjście naprzeciw konieczności skomunikowania polskich regionów i uzupełnienia sieci połączeń kolejowych. Powiedział, że harmonogram ich budowy był tak zaplanowany, aby branża budowlana mogła płynnie przejść z budowy dróg do budowy kolei:
– Do 2032-33 roku zamkniemy budowę dróg szybkiego ruchu w Polsce. Kolejne lata powinny być czasem oddawania po 200-230 km nowych linii kolejowych rocznie – tak, aby w ciągu ok. 10 lat uzupełnić naszą sieć połączeń o 2000 km. Takie tempo jest realizowane w inwestycjach drogowych, zatem narzucenie go w inwestycjach kolejowych jest oczywiście możliwe. Niestety przy obecnym harmonogramie tego płynnego przejścia branża nie będzie miała – ocenił P. Wild.
Sławomir Siwy przypomniał, że istnieją jeszcze takie koncepcje budowy dróg, które nie są ujęte w obecnym Rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych i jako przykład podał drogę S46, której domagają się samorządowcy z woj. opolskiego. Nowa droga powinna biec od Nysy przez Opole, Częstochowę, Kielce do Lublina. S. Siwy dodał, że obecny rząd nie zamierza realizować magistrali podsudeckiej, ale wskazał, że liczy na ożywienie w tym temacie dzięki powołaniu zespołu parlamentarnego poświęconego temu zagadnieniu.
Robert Pietryszyn - były prezes grupy LOTOS wskazał, że być może w Polsce, aby realizować sprawnie wielkie projekty, potrzebny jest sztywna data zakończenia, która ma działać motywująco. Podał przykład EURO 2012, zasugerował, że kolejnym takim wydarzeniem mogłyby być Igrzyska Olimpijskie albo mistrzostwa świata.
Poseł Robert Warwas wyraził nadzieję, że obecna koalicja będzie korygowała swoje postępowanie wobec strategicznych inwestycji.
Aktywność Stowarzyszenia Tak dla CPK
W ostatnim czasie Stowarzyszenie Tak dla CPK jest obecne na różnych forach, w których toczą się ważne dyskusje o Polsce i jej rozwoju. Po kongresie "Future: Poland" w Skarszewach, po Europejskim Kongresie Gospodarczym w Poznaniu, po kongresie "Kierunek: Polska" w Łomiankach przyszedł czas na Forum Samorządowe w Zakopanem. Marka Stowarzyszenia jest rozpoznawana, a nasz wkład w społeczną dyskusję o kierunkach rozwoju infrastruktury i transportu – szeroko dyskutowany i doceniany przez osoby, którym zależy na polskich ambicjach.