15 kwietnia 2026 r. odbyło się posiedzenie Zespołu Parlamentarnego „Tak dla rozwoju. CPK – Atom – Porty”, którego temat brzmiał „Stan prac nad szprychą nr 3 CPK oraz podsumowanie konsultacji społecznych programu CPK Plus”. W posiedzeniu wzięli udział przedstawiciele Stowarzyszenia Tak dla CPK – Patryk Wild, Artur Kozłowski, Szymon Huptyś i Marta Kordys, parlamentarzyści oraz samorządowcy z województw mazowieckiego, podlaskiego i warmińsko-mazurskiego.
Niemal dwa lata bezczynności
Paulina Matysiak – Poseł na Sejm RP odczytała stanowisko spółki Centralny Port Komunikacyjny na temat aktualnego stanu przygotowań do budowy tzw. szprychy nr 3. Przyznano w nim, że Studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe, którego opracowanie zakończyło się wyborem wariantu inwestorskiego było ostatnim wykonanym etapem przygotowań do budowy linii kolejowej Ostrołęka – Łomża – Pisz – Giżycko. Wydarzyło się to 30 sierpnia 2024 r. Od tamtej pory budowa tej linii została zamrożona.
Spółka przyznała, że obecnie prowadzona jest „kompleksowa analiza wariantów rozwoju sieci kolejowej”, która odbywa się „przy udziale zróżnicowanego grona interesariusza”. Jej zwieńczeniem ma być ogłoszenie projektu Zintegrowanej Sieci Kolejowej pod koniec II kwartału 2026 r.
Nic nowego
– Z tego pisma wynika to, co już wiemy – powiedział Patryk Wild, wiceprezes Stowarzyszenia Tak dla CPK. – Po pierwsze, od 2024 roku nie dzieje się w tej sprawie nic. Po drugie, spółka w ogóle nie wzięła pod uwagę aspektów obronnych. Linia kolejowa Ostrołęka – Łomża – Pisz – Giżycko jest bardzo ważna dla polskiej obronności: będzie to jedyna linia prowadząca w kierunku Przesmyku Suwalskiego. To dlatego ta linia znalazła się w Transeuropejskiej Sieci Kolejowej TEN-T.
Patryk Wild zwrócił uwagę, że termin prezentacji projektu Zintegrowanej Sieci Kolejowej uległ przesunięciu o 3 miesiące. Jak stwierdził, wynika to z tego, że na ostatniej prostej „pojawił się” nowy tysiąc km linii kolejowych, który musi zostać poddany analizie.
Zdaniem Patryka Wilda jest to m.in. efekt presji społecznej i prezentacji przez Stowarzyszenie Tak dla CPK projektu CPK+, czyli docelowego kształtu sieci kolejowej możliwej do realizacji do 2045 r.
Wiceprezes Stowarzyszenia Tak dla CPK zwrócił uwagę na aspekt finansowy.
– Przygotowanie do budowy linii kolejowej nie pochłania miliardów złotych ani setek milionów. To kwestia kilku-kilkunastu milionów, które są niską kwotą w skali Państwa Polskiego. Przygotowania do budowy powinny być kontynuowane – tak, aby móc od razu ruszać z budową, gdy pojawią się możliwości finansowe. Wstrzymywanie tych projektów jest absurdalne i szkodliwe – dodał Patryk Wild.
Kolej ważna dla mieszkańców i obronności
Arkadiusz Czartoryski – poseł z Ostrołęki zwrócił uwagę, że obecnie toczące się prace budowlane na liniach kolejowych w okolicach Ostrołęki i Łomży, czyli liniach 29, 36, 49, nie są wystarczające.
– Linia powinna być nowoczesna i dwutorowa, a parametry podniesione, a nie jedyne odtworzone te, które były 30 lat temu. Linia do Łomży będzie linią ślepą, a to nie rozwiąże podstawowych problemów komunikacyjnych regionu – powiedział.
Głos zabrali samorządowcy: Andrzej Duda – burmistrz Kolna, Zbigniew Włodkowski – burmistrz Orzysza, Lech Szabłowski – starosta łomżyński, Artur Kozłowski – wicestarosta ostrołęcki i Mirosław Kastner – wiceburmistrz Giżycka.
– Chcę zwrócić uwagę na aspekt turystyczny i wojskowy. W ostatnim czasie w gronie 17 samorządów wybudowaliśmy w naszym regionie 400 km ścieżek pieszo-rowerowych, a wkrótce powstanie kolejne 200 – powiedział Zbigniew Włodkowski. – Pojawia się nowa formuła turystyczna: rower w pociągu. Dlatego nowa linia kolejowa na Mazury ma ogromny sens i będzie wykorzystywana w sezonach turystycznych.
Burmistrz Orzysza zwrócił uwagę, że Orzysz jest jedynym miejscem, gdzie posiadające nieopodal swój poligon wojsko (Ośrodek Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych) mogłoby załadować swój potencjał na tory kolejowe. Wysnuł wniosek, że ten temat powinien zostać poruszony na wspólnym posiedzeniu sejmowych komisji: infrastruktury i obrony narodowej.
Artur Kozłowski, członek Stowarzyszenia Tak dla CPK i wicestarosta ostrołęcki zwrócił uwagę, że dla mieszkańców kluczowy jest aspekt czasu dojazdu do innych ośrodków.
– Obecnie nie mamy połączenia z Mazurami, a połączenie z Warszawą nie ma wystarczających parametrów – powiedział Artur Kozłowski. – Mieszkańcy oczekują, że infrastruktura będzie posiadała takie parametry, że będą mogli mieszkać w powiecie ostrołęckim, a pracować w innym regionie i będą mogli dojechać do pracy bez przeszkód i komfortowo. Dlatego powstanie szprychy nr 3 jest absolutnie konieczne!
– Głos samorządowców jest jednoznaczny: wszyscy chcemy tej szprychy – powiedział zastępca burmistrza Giżycka Mirosław Kastner. Odpływ ludzi z Giżycka wynika ze słabego skomunikowania miasta. Najszybsze połączenie z Warszawy trwa prawie 4 godziny, a najdłuższe 11 godzin. Tu nie chodzi o politykę, tu chodzi o wykluczenie komunikacyjne dużej części Polski! – dodał.
– Polska nie kończy się na Warszawie, Poznaniu, Łodzi i Wrocławiu. Myślcie o nas, o mniejszych miastach! – zaapelował Mirosław Kastner. Zwrócił uwagę też na aspekt rozwojowy przypominając, że spółka CPK zarezerwowała tereny pod linię kolejową, zatem odłożenie o dekadę jej budowy blokuje rozwój miasta.
Patryk Wild przypomniał, że zgodnie z konkluzjami szczytu NATO w Madrycie w razie konfliktu, będzie należało przerzucić w rejon walk 100 tys. żołnierzy.
– To 25 brygad, a przewiezienie jednej to 40 pociągów albo 2000 samochodów. Obecnie nie mamy zdolności transportu strategicznej! – zaalarmował. – Jeśli, jak twierdzi premier, „żyjemy w czasach przedwojennych”, to ta linia jest bardziej potrzebna niż „Ygrek”!
Intensyfikacja działań
Podczas posiedzenia Zespołu Parlamentarnego pojawił się postulat, aby temat budowy linii kolejowej Ostrołęka – Łomża – Pisz – Giżycko stał się przedmiotem obrad połączonych komisji sejmowych: infrastruktury i obrony narodowej.
Poseł Paulina Matysiak, która należy do Sejmowej Komisji Infrastruktury zadeklarowała, że podejmie starania, które będą zmierzać do urzeczywistnienia tego zamierzenia.